FANDOM


Rozdział 6

Kiedy dotarli już do domu wszyscy byli szczęścliwi, prócz Trixie wiedziała że Black nie odpuści im że uciekli .

Każdy znalazł sobie coś do roboty, jednak reszta gangu nie wiedziała że Trixie i Eli byli parą.

  • wieczorem

Była kolacja każdy jadł to co zrobił Pronto tylko Eli i Trixie byli jakby nieobecni. Trixie rysowała coś w zeszycie aby o tym wszystkim zapomnieć a Eli jak zwykle był ciekawski. Obydwoje siedzieli na kanapie i Eli wpatrywał się co rysuje.

-Co tam ETrix?- zapytała Eli

-Nic rysuje może nie najlepiej ale przez to zapomne o tym co się stało

-To znaczy o nas?

-Nie chodzi o Blacka to co powiedział o pokoleniu Shane' ów.

-Nie martw się. Zapomnij o tym, a teraz pokaż co narysowałaś.

-Nie bo brzydkie

-Na pewno nie- Eli uśmiechnął się do niej słodko

-No dobra ale się nie śmiej

-Obiecuje że nie bede-powiedział i objął ręką Trixie

P060114 15.05









-Śliczne To ja- uśmiechnął się

-Taak troche nie wyszłeś heh

-Żartujesz sobie zasłużyłaś na coś.

-Taak? a na coo?

Ich twarze się zbliżały były bardzo blisko  i nagle..

-Ooo co tam robicie -zapytał Kord

-nic nic !!!- powiedzieli obydwoje

Eli i Trixie mówili razem więc już wszyscy wiedzieli że coś się zmieniło

-Eli co tam trzymasz ? pokaż- Kord jak zwykle wszystko musi wiedzieć

Pronto wybiegł z krzesła i zabrał rysunek Trixie, wszyscy za nim biegali. Eli i Trixie nie chcieli aby dowiedzieli sie w ten sposób że są razem.Pronto się zatrzymał i jak zobaczył rysunek nic go nie ruszyło ale spojrzał na lewy górny róg i zobaczył imie Eli w czerwonym serduszku.

-uuuuuu Eli i Trixie sa razem-krzyczał na cały głos

Wszyscy się zatrzymali, nikt nie wiedział co powiedzieć a Trixie i Eli zdębiali jak to usłyszeli.Unik nic nie mówił nie wiedział co powiedzieć dlatego się ulotnił przed kryjówke.

-Stary nareszcie czemu nic nie mówiłeś

-Właśnie Pronto musi sam się dowiadywać?

-Chłopaki dajcie spokój chciałem ale jeszcze nie teraz-powiedział łapiąc trixie w tali z uśmiechem

-Dobra wszystko gra, ale wiedziałem że coś sie stało- powiedział Kord zostawiając ich samych i zabierając Pronto bo on nigdy nie umie wyczuć chwili.

Eli stanął na przeciwko Trixie i złapał jej policzek.

-Widzisz Trix wszystko dobrze, nawet dało sie przewidziec że tak będzie

-Mam nadzieje że nikt nie przerwie teraz tej chwili.

Eli domyślał się o co chodzi,a Trixie wiedziała że to zrobi. Od kąd wyznali że się kochaja to była pierwsza rzecz jaką chcieli zrobić. Eli chciał ja pocałować ich usta się do siebie zbliżały...

Ale...

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.