FANDOM


Rozdział 2

Z krzaków wyskoczył pewna postać miała  założony  na głowe  worek, był lekko porwany dlatego Trixie widziała niewiele ale kogoś jej ta postac przypominała . Kilka sekund później wybiegło pięciu facetów którzy we wnykach mieli ghule było wiadomo że należeli do Blacka. Dwoje z nich rzuciło się na nią związałi ją zasłoneli oczy ale za nim zatkali usta głośno krzykneła:

-Eli !!!!!

Wszyscy uciekli z Trixie i tajemniczym kimś . Eli nic nie usłyszał bo Pronto jak zwykle był rozgadany.

Naszczęście widział to Tormato poinformował o tym Burpy'ego.

  • w salonie

Pronto sprzątał o dziwo po kolacji a Kord i Eli siedzieli sami przed telewizorem.

- Eli nie wiesz może co się stało Trixie, dziwnie się zachowywała.

-Właśnie się zastanawiam nie mogę się nawet skupić na filmie, boje się o nią, wiesz przecież że jest moją przyjaciółka.

-Serio?? Tylko przyjaciółką ?

- Kord sam wiesz, że...-nie skończył bo to pomieszczenia wpadły śluzaki.

Zaczeły piszczeć część była smutna, częśc skakała pokazywała w strone pokoi, tylko Burpy i Tormato zachowali opanowanie i zaprowadziły reszte Gangu do pokoju Trixie. Eli nie wiedział o co im chodzi bo Trixie wyszła na dwór. Zobaczył album i przypomniał sobie kilka słodkich i wzruszających chwil jakie spędził z Trixie.

Po przypomnieniu tego wszystkiego był pewnu coraz bardziej że bardzo zależy mu na Trixie i prawdopodobnie ją kocha.

Kord i Pronto nadal uspokajali śluzaki a Burpy zaprowadził Eli'a na dwór on zobaczył coś dziwnego na ziemi.

Coć białego i kanciastego podniusł i zobaczył że jest to kamień owinięty kartką, zobaczył że to list. Poszedł do kryjówki i zawołał reszte.

-Eli co się stało brachu gdzie ty byłeś Pronto nie umiał sobie poradzić ze śluzakami.

-Słuchajcie co znalazłem to jakiś list ,słuchajcie- zaczął czytać na głos

Eli'u którego nie trawie

Pierwsza sprawa chodzi o zemste na tobie rzecz jasna. Mam u siebie dwie bardzo ważne i bliskie ci osoby, może się domyślasz kim są, ale ci nie powiem nie jestem aż tak uprzejmy.

Ale mam dla ciebie dobrą i złą wiadomość jedną osobę możesz odzyskać,  niestety dla ciebie zła; druga osoba bedzie pracowała dla mnie lub straci życie zależy od twojego wyboru.

Zastanawiasz się pewnie skąd się wziąłem w Slugterrze to już moja oto zagwostka. Chesz odzyskać kogoś ?

Ha ciekawe, Śpiesz się sam wiesz że nie lubie czekać  Jestem tam gdzie moje miejsce jest według mnie.

Czekam ... Doktor Black

-Eeee Eli skąd to masz?- spytał Kord z niedowierzeniem bo Blacka wsadzili do podziemia

-Znalazłem to na dworze i wszystko zaczyna mi się układać.

-Prosze wytłumaczyć mnie Pronto bo ja nic nie rozumiem

-Tak Eli ja też mało rozumiem

-Jejku, śluzaki zaczeły wariować ,zaprowadziły nas do  pokojuTrixie, a jej nie ma w pokoju ani na dworzu już łapiecie? Black ją porwał lub jego sługusy.

-Pronto nie wierzy jak to sie mogło spać aaaa aaa -krzyczał nagle Kord lekko uderzył go w jego głowe a on padł.

-Kord !!

-Nie martw się nic mu nie bedzie nie można przy nim po prostu gadać.Skoro ma dwie osoby ii... jedna z nich to Trixie. To kim jest ta druga

-Sam się zastanawiam ale bliska osoba hmm? nie wiem. Na razie wiem że trzeba odbic Trixie.

-Heee- Kord zaczął się śmiać i zamyślać jednocześnie

-Kord co ci jest?

-No wiesz bliska osoba dla cb? Trixie? nic ci nie świta? nic nie zaprzeczasz, wiedziałem że coś do niej czujesz

-Pronto leży to ci powiem taak chyba coś do niej czuje jeszcze nie wiem co kąkretnie ale wiem że jej potrzebuje i trzeba ją odbić.Dobra budź Pronto pakuj się, jedziemy.

- Emmm ok a co z tą drugą ,,ważną osobą?

-Jak dojedziemy to się dowiemy.

   



I cooo? :D Troche się rozpisałam :)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.