FANDOM


Rozdział 5

Eli wbiegł do kryjówki zły, a zarazem zrozpaczony. Siedział sam w pokoju i rozmyślał co ma  zrobić.

-Kord co jest z Eli'em?- zapytał Pronto

-Nie wiem ale zaraz sie dowiem

Kord poszedł do Eli'a, chciał się dowiedzieć czemu jest taki zdołowany.

-Eli, stary co jest?

-Trixie

-Trixie? co z nią?

-Nic

-Jak to nic?

-Tak , nie pamieta mnie , nie zna...- powiedział smutny

- Jak to nie zna? o co chodzi? znów sie pokłóciliście?

-Nie! To wina tego Frediego, zrobił coś że Trixie mnie wogule nie zna.

-Może użył Hipnotyzera ale ghula.

-Nie rozumiem.

-No wiesz, jak wystrzeli się tego ghula a on zrobi odpowiednie ruchy, przeciwnik może stracić część zdarzeń z pamięci.

-Czemu to spotkało akurat ją, jest za dobra- powiedział Eli trzymając w ręku jej zdjęcie.

Kord stwierdził że zostawi Eli'a z tym zdjęciem. Wiedział że musi w ciszy przemyśleć sobie kilka spraw dotyczących Trixie

~I co ja mam zrobić? Nie moge przecież pozwolić żeby Fredie zrobił coś Trixie, za bardzo mi na niej zależy. Nie moge, po prostu nie moge. Nie może jej nikt skrzywdzić.

Burpy przyglądał się swojemu właścicielowi, który cały czas coś mamrotał pod nosem.

Nagle Eli zerwał się z łóżka i zszedł do reszty gangu.

-Chłopaki, musimy odzyskać Trixie!- krzyknął Eli

-Ale mówiłeś że cie nie pamieta.

-Nie pamieta jak to?-spytał Pronto

-Pronto, Kord ci wszystko później wytłumaczy.

-Eli jak chcesz to zrobić?- spytał zaciekawiony Kord

-To tylko ten cały Fredie, jest sam a nas bedzie trzech.

-A co z Trixie.

-Pójdziemy do Niepokonanej Mistrzyni może ona coś na to poradzi, a jak nie , to bede jej wszystko przypominać. Nie rozumiecie, ja nie moge jej stracić- powiedział Eli, siadając na kanapie ze łzami w oczach

-Stary, nic sie nie bój, odzyskasz ją, damy rade- powiedział Kord, pocieszając Eli'a.

-Ooo Pronto wspaniały już wie co tu jest grane.

-Proonto! daj mu spokój- krzyknął Kord

-Dobra Kord daj już spokój, musze się wziąźć w garść.

Burpy patrzył smutno na lidera gangu, nie wiedział czy sobie z tym wszystkim poradzi.

-Nie patrz tak Burpy, poradze sobie- powiedział powoli sie uśmiechając.

-Dobra chłopaki, trzeba ruszać, kiedy byłem szukać Trixie zauważyłem u niego we wnykach ghule.- powiedział Eli.

-On jest sam nawet jak ma ghule damy sobie z nim rade- powiedział Kord pocieszając Eli'a

-Jeśli ma ghule Kord to ma również coś wspólnego z Black'iem.

-Eli może zanim po nią pojedziemy, obmyślmy plan.

-Masz racje Kord. Pojedziemy jutro, trzeba wszystko obgadać.


Dziś wstawie jeszcze jeden, Kwiatku powiedziałam co mniej wiecej sie stanie na końcu (nie mów nikomu :D), ale zdołowałam ją :P

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.